Od słonecznej północy do wietrznego Wellington

Tutaj w Nowej Zelandii wszystko jest na opak. Na północy jest cieplej niż na południu, przy wyżu barycznym wiatr kręcie się w lewo no i samochody jeżdżą po lewej stronie. Antypoda Nowej Zelandii to Hiszpania, a jej północna część to Maroko.Atipode Neuseeland

Dlatego można powiedzieć, że jest tu prawie tropikalnie. Tutaj rośnie wspaniałe drzewo Ponga, które wygląda prawie jak palma, ale liście przypominają ogromną paproć.ponga tree

Pierwsze letnie dni spędziliśmy na licznych spacerach. Czasem prowadziły one do wodospadu, a czasem do gigantycznego drzewa kauri.
Kauribaum

Każdy wie, że Nowa Zelandia to kraina owiec. Tutaj żyje 10 razy więcej owiec niż ludzi. Na jednej z gospodarstw mogliśmy zobaczyć jak psy przyganiają owce do stajni i jak się je strzyże. Rekord świata w strzyżeniu wynosi 44 sekund na jedną owcę. Dzieci mogły nawet nakarmić butelką z mlekiem małego baranka.
Schaff

Następnie pojechaliśmy do Auckland. Ogromne, głośne i mnóstwo ludzi, to było nasze pierwsze wrażenie. Jednak szybko się do tego przyzwyczailiśmy i miasto podobało nam się coraz bardziej. Szczególnie podobała nam się zatoka Hauraki, skąd pochodzą najlepsi żeglarze z America`s Cup. Ze znajomymi z jachtu Pelizeno spędziliśmy wspaniałe dwa dni, a na dodatek mogliśmy spać na ich jachcie. Atrakcją dla chłopców było Muzeum Transportu i Technologii.Auckland

Jadąc dalej na południe zatrzymaliśmy się przy źródłach termalnych w Orakei Korako. Tam się gotowało i gejzery wybuchały ziejąc parą. Dzieci biegały od jednego do drugiego, a my podziwialiśmy niesamowite kolory natury.
Geysir

W Nowej Zelandii wszystko jest blisko, szlak turystyczny, punkt widokowy, czy pole kempingowe. Po drodze odwiedzamy również place zabaw, gdzie dzieci chętne rozładowują swoją nieskończoną energię.Spielplatz

Na południu północnej wyspy znajduje się wietrzne Wellington, stolica Nowej Zelandii. Z powodu silnego wiatru wiejącego przez cieśninę Cooka nawet w lato jest tu dosyć zimno. Tutaj spotkaliśmy również naszych znajomych z SY Shawnigan. Mimo wietrznej i deszczowej pogody dzieci mogły poszaleć z Taj. Następnego dnia wzięliśmy prom i popłynęliśmy na wyspę południową. Ciekawe jakie przygody nas tam spotkają.
windige wellington

Categories: Blog

Tagged as: